O tym, jak przypadek kieruje naszym losem

 

Znacie to uczucie? Czasami jakieś słowo, gest, zasłyszane zdanie czy przypadkowo odczytany nagłówek gazety sprawia, że w naszej głowie zaczyna kiełkować pewna myśl. Jeśli trafi na podatny grunt, może wyrosnąć z niej pokaźnych rozmiarów drzewo. Nie wiesz, o co chodzi? To może najwyższy czas dać się ponieść przeczuciu?

Mi coś podobnego przydarzyło się jakieś trzy lata temu. Byłam w 7 miesiącu ciąży i powoli osiągałam wymiary, w których łatwiej było mnie przeskoczyć niż obejść. Wszystko układało się tak, jak chciałam. Fajny mąż, pierwsze dziecko w drodze, stabilna sytuacja życiowa. Doskwierała mi tylko jedna rzecz, dość absurdalna – wydawać by się mogło – w moim ówczesnym stanie. Bardzo chciałam zmienić pracę. A wierzcie lub nie, urlop macierzyński to znakomity czas na to, by wiele sobie w głowie i w życiu poukładać.

Dlaczego chciałam robić w życiu coś innego, niż dotychczas? Byłam redaktorką w poczytnym portalu dla kobiet i nieraz przeprowadzałam wywiady z prawdziwymi gwiazdami. Wiele osób zazdrościło mi tej pracy, nie wiedząc, co działo się za kulisami. Bankiety, obcowanie ze sławami i zagraniczne wyjazdy stanowiły jakiś 1 procent tej pracy. Reszta? Głównie walka o wysokie statystyki i pisanie o „dupach i cycach” – czyli o celebrytach. Cóż, inaczej wyobrażałam sobie moją zawodową przyszłość, szczególnie że zawsze uważałam się za osobę inteligentną.

No dobrze, ale co w takim razie zrobić? W moim wyuczonym zawodzie konkurencja ogromna, a ja nie miałam nawet minimalnego doświadczenia. Żeby znaleźć lepszą pracę w dziennikarstwie, musiałabym przeprowadzić się do Warszawy, na co się nie zapowiadało. Mogłam więc tylko pomarzyć sobie o zmianie pracodawcy.

Wtedy usłyszałam krótki radiowy reportaż. W radiu, którego nie słuchałam, o godzinie, w której zwykle nie było mnie w domu. To był ten mały sygnał, kamyczek uderzający w taflę jeziora, który zmienił całe moje zawodowe życie…

Jak to się stało? Opowiem Wam o tym innym razem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *